Pitti Uomo in Florence is the epitome of a neverending struggle between amazing and not really amzing.
Sometimes the line is thin.
And if your're asking yourself, this tattoo is real.
lubię te modowe:) i zawsze zastanawiam się - jak oni się nie wstydzą :) u nas przydaliby, się tacy eleganci. kuba, czy już możesz, o sobie powiedzieć żeś, też elegant ?
lubię te modowe:) i zawsze zastanawiam się - jak oni się nie wstydzą :)
OdpowiedzUsuńu nas przydaliby, się tacy eleganci.
kuba, czy już możesz, o sobie powiedzieć żeś, też elegant ?
Raczej nie elegant, raczej w kierunku wygody.
OdpowiedzUsuń