wtorek, 3 marca 2009

LOVEGHANISTAN pt. 2


"Przekrój" wrzucił na stronę nasz lovegański fotokast. Jest bardzo prosty, ale chyba w porządku. Sprawdźcie go.

"Przekrój" has published our loveghani slideshow on its website. Sorry guys, it's not my fault, but it's in Polish only. If you're still interested, you can check it here.

7 komentarzy:

sylw pisze...

like it! proste sa najlepsze.

Anonimowy pisze...

kurcze, ja to muszę sobie na raty...najpierw podpisy, potem glosy i na koniec foty... ale jest fajnie.i prostota tez fajna.

Anonimowy pisze...

zdjecia - kul. prezentacja - bieda.

pozdro,
wolag

kuba pisze...

elo chlopaczyno, dzieki za szczerosc. zamiast slowa 'bieda' uzylem slowa 'prosty'. to eufemizm. moglem napisac 'zgrzebny', albo 'do media storm troche mu brakuje'. wiadomo, o co chodzi. yo.

a ze na raty? trzeba bylo w dziecinstwie czytac wiecej komiksow, a nie tylko te ksiazki.

kuba pisze...

elo chlopaczyno, dzieki za szczerosc. zamiast slowa 'bieda' uzylem slowa 'prosty'. to eufemizm. moglem napisac 'zgrzebny', albo 'do media storm troche mu brakuje'. wiadomo, o co chodzi. yo.

a ze na raty? trzeba bylo w dziecinstwie czytac wiecej komiksow, a nie tylko te ksiazki.

Anonimowy pisze...

Prawde mowiac fotokast to jedyna szansa na prezentacje tych zdjec. Same zdjecia nic nie mowia o temacie, ktory chciales pokazac.
Pokazales zbior fot i dodales dzwieki, bo tak latwiej niz drazyc temat fotograficznie.

kuba pisze...

ten material w pierwotnej formie to stara dobra szkola: zdjecia + tekst. tak to bylo opublikowane w przekroju, taki jest punkt wyjscia. fotokast to bonus.

brak mi moze wyobrazni, ale nie wiem w jaki sposob moglbym drazyc ten temat fotograficznie. jakies pomysly? nie wiem, jak mialbym sfotografowac niepozorny dom, tak zeby bez podpisu bylo wiadomo, ze to burdel. nie wiem jak moglbym sfotografowac ta ulice w mazar, tak zebys wiedzial, ze zbieraja sie tam prostytutki. to nie poznanska, czy plac biskupi, nie stoja tam dziewczyny w skorzanych miniowach i w futrach. te zdjecia maja raczej pokazywac chlodny, duszny, opresyjny, itd. charakter afganskiego zycia uczuciowego.

sa tematy, ktore rozumiesz na pierwszy rzut oka. sa tez takie, o ktorych musisz przeczytac. takie jest zycie. jedziesz na miejsce z dziennikarzem i jestescie druzyna. efektem waszej pracy nie sa odzielnie pokazywane tekst i zdjecia, efektem jest material opublikowany w gazecie. suma literek i obrazkow. tak to widze. ale owszem, bez tekstu/dzwiekow nie wiadomo o co chodzi.

elo.