poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Кино́ i Ви́ктор Цой




Takie odkrycie nie zdarza za często. Czytałem książkę Konstantego Usenko "Oczami radzieckiej zabawki", super książka.
Jest tam rozdział o Wiktorze Coju i zespole Kino. Nie słyszałem o nich wcześniej, teraz jestem fanem. Sprawdźcie ich i koniecznie poczytajcie o Coju.
Rosyjsko-koreańskie połączenie Morrisseya, Bruca Lee, Włodzimierza Wysockiego i Jamesa Deana.
Piosenkarz, aktor, pionier radzieckiego kung fu i ogólnie wzruszająca i fascynująca postać.

This sort of discoveries don't happen to often.
Kino were probably the most important band of the 80's USSR underground and somehow I haven't heard about them until three weeks ago.
Now I am a full-on fan!
Kino's lead singer Viktor Tsoi was a Russian-Korean mix of Morrissey, Bruce Lee, Vladimir Vysotsky and James Dean.
Apart from being a musician he was also an actor and a pioneer of kung-fu in Russia.
Google him, read about him, check his music and lyrics.

7 komentarzy:

Dominik pisze...

Bardzo dobra książka i fajny autor. Pokazuje jak w sumie mało wiemy w Polsce o rosyjskiej (pop)kulturze muzycznej. Coj ma fanów też i w Warszawie. Tutaj w Lotosie na Chełmskiej: http://www.blog.dominikwieclaw.pl/2012/01/kino.html

kuba pisze...

Ej, super ta koszulka! To samorobka?

lubliner pisze...

witam w fan klubie ! mi kolega rosjanin o nich opowiedział z rok temu...zaowocowało pełną dyskografią na odtwarzaczu.

Anonimowy pisze...

lipa, że aż boli. jak mogłeś to wrzucić ?

Anonimowy pisze...

lipa, że aż boli. jak mogłeś to wrzucić ?

eng-in pisze...

Ну ты даёшь!
Это же легенда.
Его очень любят в России.
Витя очень крутой.
Много памятников ему по всей стране и надписи "Цой жив". Везде.
Когда он погиб очень долго был траур.

eng-in pisze...

Ну а самая легендарная песня, это конечно же "Перемен".
Но мне ещё нравится "Легенда".
Случайно увидел её текст в Познани в Университете, был приятно удивлен.